Kiedy płakałem, wracając do Kapłanki
Bóg jest Sędziwą Matką,
śpiewa do swoich dzieci,
obiecane jest im, że staną się zwykłym człowiekiem,
który zapytany, kim jest, kłania się zgarbiony, samotny,
przyznając Bogu, że wydarzy się, co przemawiało.
Jako Ojciec, magiczny duch, staje na środku,
przemieniony cudownie zaczyna unosić się,
wyglądając jak słup, który potrafi mówić,
aby skupione wokół niego Stworzenia, radowały się.
Nazywając wszystkie z nich, samotne, swoimi dziećmi.
Dlatego prosił was dzisiaj,
abyście stali się weganami i wegankami,
rozpoczynając budowę jego ziemi.